Sorry...wiem długo mnie nie było ale powracam:*
***
Dziewczyna była zdezorientowana ale mimo tego sie zgodziła...
Zatańczyła z nim w milczeniu taniec...
Potem poszła do reszty i tu...film sie urwał...
***
- O kurwa- zaklnełam rano zaraz po przebudzeniu.
-Ciiiiiiiszej-powiedziała Justine- łeb mi pęka
- Nie tylko tobie-odparłam
Nagle zadzwonił mój telefon
G:Hallo
B: Hey. Tu Bill...
G: taak?? A czego chcesz??
B: No ten...kurde....no...przeprosic chce.
G: Ty??
B:Tak ja. Ciebie
G: yhy..
B: Więc przepraszam. pomyliłam sie co do ciebie...
G: No nie wiem...No...zastanowic sie musze
B: proszee
G: No dobra...niee...moge sie nie zgodzic
B: Czy to znaczy że...?
G: Tak. Przeprośiny przyjete. Do zobaczenia w szkole Bill
B: Ok. Paa
G:paa
Naprawde kac źle na mnie wpływa. Bardzo źle.
-Kto dzwonił??- zapytała moje przyjaciólka
-Bill...-odpowiedziałam
-I??
-Jebie mi dzis-odparłam-Pogodziłam sie z nim
-Jeeeeeeeest!-wykrzyknełą-Nie no to znaczy...ja sie nie wtrącam..
-Taa. jasne
W szkole.
Blondowłosa i czrnowłosa ida holem. Dostrzegaja dwóch chłopaków. Młodsza promiennie sie usmiech. Niewiele osób wie dlaczego. Więc jedna zadajecie pytanie dlaczego?
Bo straszy bliźniak w dreadach to jej chłopak...
Podchodzi całuje go i mówi:
-Hey Misku!
-Hey maleńka-odpowiada-Kac?
-Kac.
- No niexle kończysz. 13-latka z kacem.
-Ej no nie śmiej mi sie tu!-powiedziała owa 13latka
Zabrzmiał szkolny dzwonek. Niechetnie ale jednak nastolatkowie poszli do swoich klas. Jednak dziewczyna i bliźniaki Kaulitz ciagle ze soba esemesowali. Do czasu pzyłapania przez nauczycielke....